Heeej :* Dzień jak co dzień po za pogodą która dobija. ' Dzień sportu ' udamy mimo deszczu który zakłócił całą ceremonię , ale wspaniali ORGANIZATORZY dali sobie radę. Teraz siedzę i myślę co by tu robić , ogranicza mnie pogoda która zmienia się co chwilę. Miejmy nadzieję , że jutro się poprawi bo z sobotą zawsze wiążą się największe plany =d Będę miała dylemat którą z opcji wybrać , bo jest ich sporo. Oczywiście wybiorę to najbardziej korzystną , taką która nie będzie się wiązała z dwuznacznymi sytuacjami które później pociągną za sobą swoje konsekwencje .. Nie wiem co pisać dalej , więc na tym zakończę tą krótką ale zagadkową notkę. 3mcie się Misiaki :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz