czwartek, 23 sierpnia 2012

Wakacjee

Krótki ale jak że wymowny odpoczynek zaliczony ;)
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej - i tego się trzymajmy. Tymczasem wracamy do rzeczywistości która na dłuższą metę potrafi zmęczyć.
Nie wszystko jest tak jak bym tego chciała. No ale trudno, jakoś to przeboleję. 












poniedziałek, 2 lipca 2012

no i wszycho .



Były zdjęcia z Panną Aneta, którą pozdrawiam z tego miejsca. Upał nieziemski , nie da się tego wytrzymać. Spontaniczne wypady nad wodę zawsze spoko ;) To by było na tyle , zostawiam Was z kilkoma zdjęciami i życzę dobrej zabawy  :* 





















środa, 27 czerwca 2012

kwiatki i inne bzdety.


Po głowie chodzi mi jedna piosenka nananana . Stres , stres, stres tyle co mogę powiedzieć na tan i inny temat. Jak tak dalej pójdzie to osiwieje w wieku 16 lat. Trzeba się gdzieś ruszyć , żeby chociaż na chwile zapomnieć. Wrzucę za chwilę kilka zdjęć z ostatniego wypadu na Gilowice.
                                                                               ~ braaaaaaaawo Mistrzuniu : ) 










Kraków .


No to wczoraj był Krk ;) Wszystko było by okej gdyby nie zwinęła nas policja , no ale mniejsza o to. Było dobrze przez pewien czas , zdjęć nie ma dużo ze względu na okoliczności a później kiepskie samopoczucie. ' Wyglądasz jak byś z komisariatu wyszła ' otóż to. Te słowa były przyczyną tego iż nie mam ani jednego swojego zdjęcia ;) Może jeszcze kiedyś powtórzymy wypad, ale na pewno bardziej będziemy uważać. Wczorajsze popołudnie i wieczór spędzony z Patrycją - dzięki no  :* Mały chillout na zakończenie dnia bezcenny.









niedziela, 10 czerwca 2012

źleeeeeeeee.

Ogólnie rzecz biorąc , to czuję się jak trup. Wszystko mnie denerwuje i nie mam ochoty na nic. Irytują mnie wszelakie odgłosy, przechodnie na ulicy, szelesty, szumy i innego typu bajery. Jestem kompletnie bez życia i idę spać, dobranoc.



środa, 6 czerwca 2012

weekendoooooowo =D

Ostatni weekend najlepszy na świecie! Myślałam , że będzie źle z powodu tego że znałam może 3 osoby na krzyż .. ALE po jakiejś godzinie było już dobrze ;) poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi z którymi na pewno będę utrzymywała dalszy kontakt. Dżampezy na Wsi zawsze spoko, chyba jeszcze nigdy tak dobrze się nie bawiłam :D Za tydzień powtórka z rozrywki. Tymczasem w szkole poprawianie ocen idzie świetnie. 20 na 30 pkt. z Matmy i 21 na 30 z polskiego , więc szaaaaaaaaaaacun Kocurek ! Tym jakże miłym i zadowalającym wszystkich zdaniem kończę dzisiejszą notkę i zmykam do Przemka =D si juuuu nara ! :* 




piątek, 1 czerwca 2012

inaczej niż zawsze .

Heeej :* Dzień jak co dzień po za pogodą która dobija. ' Dzień sportu ' udamy mimo deszczu który zakłócił całą ceremonię , ale wspaniali ORGANIZATORZY dali sobie radę. Teraz siedzę i myślę co by tu robić , ogranicza mnie pogoda która zmienia się co chwilę. Miejmy nadzieję , że jutro się poprawi bo z sobotą zawsze wiążą się największe plany =d Będę miała dylemat którą z opcji wybrać , bo jest ich sporo. Oczywiście wybiorę to najbardziej korzystną , taką która nie będzie się wiązała z dwuznacznymi sytuacjami które później pociągną za sobą swoje konsekwencje .. Nie wiem co pisać dalej , więc na tym zakończę tą krótką ale zagadkową notkę. 3mcie się Misiaki :*